Gen AQP4 może zmieniać wpływ snu na starzenie się mózgu

Krótszy i gorszej jakości sen może wiązać się ze zmianami w mózgu na różne sposoby – zależnie od wariantu genu AQP4. Tak wynika z badania obejmującego 351 starszych osób bez zaburzeń poznawczych, ale z oznakami gromadzenia amyloidu beta. Autorzy mówią o możliwej interakcji między snem a genami, nie o dowodzie, że brak snu wywołuje chorobę Alzheimera.

Ten sam sen, inna podatność mózgu

AQP4 to gen zawierający instrukcję produkcji akwaporyny 4 – białka tworzącego kanały wodne w komórkach wspierających pracę mózgu. Białko uczestniczy w przepływie płynów i jest łączone z układem glimfatycznym, czyli proponowanym mechanizmem usuwania części produktów przemiany materii z tkanki mózgowej. Aktywność tego układu jest wiązana ze snem, a jednym z usuwanych związków może być amyloid beta, którego nagromadzenie należy do charakterystycznych zmian w chorobie Alzheimera.

Badacze z australijskich ośrodków sprawdzili 13 częstych wariantów genu AQP4. Zestawili je z deklarowaną długością i jakością snu, czasem zasypiania, zakłóceniami snu, obrazami mózgu oraz wynikami testów poznawczych. Dane pochodziły z projektu Australian Imaging, Biomarkers and Lifestyle Study of Ageing.

W analizie uczestniczyło 351 osób, które na początku nie miały zaburzeń poznawczych, lecz spełniały przyjęte przez badaczy kryterium gromadzenia amyloidu beta. Ich średni wiek wynosił 74,68 roku. Dane nie były jednak kompletne dla każdego rodzaju pomiaru: w analizach podłużnych wykorzystano skany MRI 108 osób, wyniki testów poznawczych 302 osób i pomiary amyloidu beta 317 osób. Do analizy zmian w czasie wymagano co najmniej trzech punktów pomiarowych.

Różnice pojawiły się w strukturze mózgu i testach poznawczych

Najbardziej czytelny wynik dotyczył istoty szarej. U osób z konkretnym układem wariantu rs151245 każda deklarowana godzina snu mniej wiązała się z dodatkowym ubytkiem około 0,39 cm³ istoty szarej rocznie. W określonej grupie wariantu rs2339214 było to około 0,44 cm³ rocznie. Tego samego związku nie stwierdzono w porównywanych grupach genetycznych. Autorzy oceniają wielkość zaobserwowanych zmian jako umiarkowaną w sensie biologicznym, ale nadal wymagającą potwierdzenia.

Inne warianty AQP4 wchodziły w interakcje z czasem zasypiania, ogólną jakością snu i liczbą jego zakłóceń. Zależności dotyczyły objętości istoty białej, komór mózgu oraz tempa zmian w złożonym wyniku testów poznawczych AIBL PACC. Kierunek nie zawsze był intuicyjny: przy niektórych wariantach częstsze zakłócenia snu wiązały się z wolniejszym spadkiem wyniku poznawczego. To ważne zastrzeżenie – badanie nie dzieli wariantów na proste kategorie „dobry gen” i „zły gen”.

Po korekcie statystycznej uwzględniającej dużą liczbę testów nie utrzymał się natomiast żaden związek między analizowanymi interakcjami a ilością amyloidu beta. Nie potwierdzono więc zakładanego łańcucha, w którym wariant AQP4 i gorszy sen prowadzą do większej ilości amyloidu, a następnie do zaniku mózgu. Autorzy dopuszczają inne mechanizmy związane między innymi z przepływem płynów, stanem zapalnym i działaniem komórek glejowych, ale ich nie wykazali.

To badanie obserwacyjne, a nie test leczenia snem

Sen oceniano za pomocą kwestionariusza Pittsburgh Sleep Quality Index. Uczestnicy sami podawali między innymi długość snu i czas potrzebny do zaśnięcia, dlatego wyniki mogły zostać obciążone niedokładną pamięcią oraz subiektywną oceną. Badacze uwzględnili w modelach statystycznych wiek, płeć, obecność wariantu APOE ε4, wskaźnik masy ciała, objawy depresyjne i ryzyko sercowo-naczyniowe, lecz taka korekta nie usuwa wszystkich możliwych czynników zakłócających.

Ograniczeniem jest także dobór próby. Byli to starsi, przeważnie biali i dobrze wykształceni uczestnicy z oznakami gromadzenia amyloidu beta. Wyników nie można więc automatycznie przenosić na młodsze osoby, inne populacje ani wszystkich seniorów. Szczególnie ostrożnie należy traktować analizę zmian objętości mózgu, ponieważ objęła tylko 108 osób.

Samo wybranie do badania osób gromadzących amyloid beta również mogło zaburzyć obserwowane zależności. Autorzy wskazują na możliwość tak zwanego błędu selekcji: jeśli zarówno sen, jak i warianty AQP4 wpływają na zakwalifikowanie do tej grupy, ich późniejsze porównanie może stworzyć lub zmienić pozorny związek. Potrzebne są badania w większych, bardziej zróżnicowanych kohortach oraz eksperymenty sprawdzające, czy poprawa snu faktycznie zmienia wyniki zależnie od genotypu.

Na badanie genetyczne jest zdecydowanie za wcześnie

Wyniki pasują do szerszych obserwacji łączących sen ze zdrowiem poznawczym. W badaniu Whitehall II, obejmującym 7959 osób obserwowanych średnio przez niemal 25 lat, sen trwający najwyżej sześć godzin w wieku 50 i 60 lat wiązał się z wyższym ryzykiem późniejszej demencji niż sen siedmiogodzinny. Również tam nie był to jednak dowód przyczynowości.

Nowa publikacja dodaje do tego obrazu możliwą rolę różnic genetycznych, ale nie uzasadnia wykonywania komercyjnych testów AQP4 ani przewidywania indywidualnego ryzyka choroby Alzheimera. Badacze sami podkreślają, że na rekomendowanie takich badań jest za wcześnie. Kolejnym krokiem mają być próby kliniczne, które pokażą, czy poprawa snu może rzeczywiście ograniczyć podatność związaną z określonymi wariantami genu.

Podziel się artykułemFacebookXBlueskyWykopTelegram
Arycjusz

Piszę o technologii, cyberbezpieczeństwie i sztucznej inteligencji w CyberImpuls. Skomplikowane tematy tłumaczę prostym językiem, bez zbędnego żargonu. Najbardziej kręcą mnie nowe modele AI, prywatność w sieci i sprzęt, który realnie zmienia codzienność. Prywatność traktuję serio w sieci i u siebie. Dlatego piszę pod jednym, stałym podpisem.

https://cyberimpuls.pl