Lenovo Yoga Pro 7a Gen 11 trafił do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Laptop łączy procesor AMD Ryzen AI Max+ 388 ze zintegrowanym Radeonem 8060S i dotykowym ekranem OLED 165 Hz. Cena amerykańskiej konfiguracji zaczyna się jednak od 2569,99 dolara. Polski oddział Lenovo ma już kartę tego modelu, lecz 12 sierpnia 2026 roku nie podawał ceny ani terminu rozpoczęcia sprzedaży.
Amerykańska cena wyższa od marcowej zapowiedzi
W aktualnej ofercie Lenovo US Yoga Pro 7a kosztuje od 2569,99 dolara. Podstawowa konfiguracja ma 32 GB pamięci LPDDR5X-8000 i dysk SSD o pojemności 512 GB. Cena dotyczy konkretnego wariantu dostępnego w sklepie producenta i może się zmieniać wraz z promocjami.
Radeon 8060S bez osobnej karty graficznej
Ryzen AI Max+ 388 ma osiem rdzeni Zen 5 i obsługuje 16 wątków. Jego bazowe taktowanie wynosi 3,6 GHz, a maksymalne sięga 5 GHz. Najciekawszą częścią układu jest jednak Radeon 8060S z 40 jednostkami obliczeniowymi. Procesor, grafika i NPU korzystają z jednej puli szybkiej pamięci LPDDR5X, zamiast dzielić ją na osobny RAM i VRAM.
AMD podaje, że NPU – wyspecjalizowany moduł do zadań AI – osiąga do 50 TOPS, czyli 50 bilionów operacji na sekundę. Cały układ może dostarczyć do 118 TOPS, lecz ta liczba sumuje możliwości różnych bloków obliczeniowych i nie opisuje szybkości każdej aplikacji.
Radeon 8060S pokazał już wysoką wydajność w niezależnym teście Asusa ROG Flow Z13. Notebookcheck ocenił, że w tamtym urządzeniu zbliżał się w grach do laptopowego GeForce’a RTX 4070 o mocy 65–75 W. Nie jest to jednak wynik Yoga Pro 7a. Asus korzystał z mocniejszego procesora Ryzen AI Max+ 395 i innego układu chłodzenia, dlatego rzeczywiste osiągi Lenovo wymagają osobnego testu.

OLED 165 Hz i Force Pad skierowane do twórców
Yoga Pro 7a ma dotykowy ekran OLED o przekątnej 15,3 cala, rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli i maksymalnym odświeżaniu 165 Hz. Dokumentacja Lenovo PSREF podaje typową jasność 500 nitów w SDR i szczytowe 1100 nitów w HDR. Panel ma pokrywać po 100 proc. przestrzeni P3, sRGB i Adobe RGB, a producent deklaruje fabryczną kalibrację X-Rite.
Duży szklany Force Pad może działać jako powierzchnia do rysowania rysikiem. Aktualna amerykańska strona produktu oznacza jednak Yoga Pen Gen 2 jako akcesorium opcjonalne i sprzedawane osobno. Przed zakupem trzeba więc sprawdzić zawartość konkretnego zestawu.
Obudowa z aluminium ma 16,7 mm grubości, a masa zaczyna się od 1,69 kg. W środku znalazł się akumulator 84 Wh. Zestaw złączy obejmuje dwa porty USB4 o przepustowości 40 Gb/s, dwa USB-A 10 Gb/s, HDMI 2.1, pełnowymiarowy czytnik kart SD UHS-II i gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe. Łączność bezprzewodową zapewniają Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 5.4.
Pamięci RAM nie da się rozbudować
Najważniejsze ograniczenie kryje się pod aluminiową obudową. Pamięć LPDDR5X jest wlutowana w płytę główną, więc po zakupie nie można jej zwiększyć. Seria występuje globalnie z 32, 64 lub 128 GB RAM, lecz amerykański konfigurator startuje obecnie od 32 GB. To szczególnie istotne w komputerze, w którym procesor i zintegrowana grafika współdzielą tę samą pamięć.
Łatwiej rozbudować magazyn danych. Lenovo przewidziało dwa gniazda M.2 PCIe 4.0: jedno dla krótszego nośnika 2242 i drugie dla standardowego 2280. Producent oferuje dyski 512 GB lub 1 TB, a drugi slot pozwala dołożyć kolejny SSD.
Polska karta produktu już istnieje, ale bez ceny
Podczas premiery na MWC 2026 Lenovo zapowiadało dostępność w regionie EMEA od czerwca i szacunkową cenę startową 2499 euro. Firma zastrzegła przy tym, że termin, konfiguracje i ceny mogą różnić się zależnie od kraju.
Polska karta Yoga Pro 7a Gen 11 jest już widoczna w serwisie Lenovo, ale 12 sierpnia wyświetlała komunikat o braku zawartości i nie pozwalała kupić laptopa. Na razie nie ma więc podstaw, by podawać polską cenę ani potwierdzony termin sprzedaży.





