Zegarki Pixel powiadomią bliskich w razie wypadku lub upadku

Od teraz zegarek Pixel w razie poważnego zdarzenia nie tylko wezwie pomoc, ale też sam wyśle wiadomość wybranym osobom. Google dodaje do swoich zegarków funkcję Udostępnianie alarmowe, czyli automatyczne powiadamianie zaufanych kontaktów, gdy urządzenie wykryje groźną sytuację. Nowość rusza razem z czerwcowym Pixel Drop, okresową paczką funkcji dla urządzeń Pixel, i trafia na zegarki od 16 czerwca.

Połączenie ze służbami i wiadomość do bliskich

Działa to prosto: gdy zegarek albo telefon Pixel rozpozna poważny wypadek samochodowy, groźny upadek lub zanik tętna, czyli moment, w którym serce nagle przestaje bić, zadzwoni pod numer alarmowy i w tej samej chwili wyśle powiadomienie do wskazanych kontaktów. Samo automatyczne wzywanie pomocy przez smartwatch nie jest nowe. Nowy jest drugi krok: bliscy dowiadują się o zdarzeniu od razu, bez czekania, aż ktoś oddzwoni.

Według Google da się osobno ustawić, kto dostaje alert przy którym typie zdarzenia. Inne osoby można przypisać do wykrycia upadku, inne do zaniku tętna. Każdą z tych funkcji włącza się i wyłącza w ustawieniach niezależnie.

Fot. materiały prasowe Google

Nie każdy Pixel Watch obsłuży wszystko

Zakres zależy od modelu zegarka. Wykrywanie upadków obejmuje wszystkie generacje, od pierwszego Pixel Watch po Pixel Watch 4. Wypadki samochodowe rozpozna dopiero Pixel Watch 2 i nowsze, a wykrywanie zaniku tętna, najmłodsza z funkcji, ogranicza się do Pixel Watch 3 i Pixel Watch 4. Tak wynika z informacji podanych przez Google przy opisie aktualizacji.

Zegarek musi być połączony z telefonem

Jest warunek, który Google zapisał drobnym drukiem: powiadamianie kontaktów wymaga aktywnego połączenia Bluetooth między telefonem Pixel a zegarkiem. W praktyce sam zegarek na ręku to za mało, w pobliżu musi być sparowany telefon. Ma to znaczenie dla osób, które zostawiają telefon w innym pokoju albo wychodzą z domu wyłącznie z zegarkiem.

Nie w każdym kraju od razu

Funkcje wykrywania zagrożeń, zwłaszcza te dzwoniące pod numer alarmowy, Google udostępnia stopniowo, rynek po rynku. Wykrywanie zaniku tętna ruszało od 2024 roku w wybranych krajach Europy; w swoich komunikatach firma wymieniała między innymi Belgię, Włochy i Hiszpanię. Czy wszystkie trzy funkcje, a wraz z nimi Udostępnianie alarmowe, działają już w pełni w Polsce, z czerwcowego komunikatu nie wynika wprost.

Najpewniej sprawdzić to bezpośrednio: w ustawieniach bezpieczeństwa na sparowanym telefonie albo na firmowej stronie Google poświęconej funkcjom bezpieczeństwa osobistego pod adresem g.co/pixelwatch/personalsafety. Dostępność potrafi się różnić nawet między sąsiednimi krajami.

Udostępnianie alarmowe to część czerwcowego Pixel Drop, który Google zaczął wdrażać 16 czerwca, równolegle z systemami Android 17 i Wear OS 7. Pełne wdrożenie na uprawnionych urządzeniach ma potrwać kilka tygodni.

Zdjęcia wykorzystane w artykule to zdjęcia prasowe Google

Podziel się artykułemFacebookXBlueskyWykopTelegram
Arycjusz

Piszę o technologii, cyberbezpieczeństwie i sztucznej inteligencji w CyberImpuls. Skomplikowane tematy tłumaczę prostym językiem, bez zbędnego żargonu. Najbardziej kręcą mnie nowe modele AI, prywatność w sieci i sprzęt, który realnie zmienia codzienność. Prywatność traktuję serio w sieci i u siebie. Dlatego piszę pod jednym, stałym podpisem.

https://cyberimpuls.pl