POCO F9 Ultra trafił do sprzedaży 1 września 2026 roku, a w Polsce podstawowa wersja z 12 GB pamięci RAM i 256 GB miejsca na dane kosztuje w ofercie premierowej 2799 zł. Po jej zakończeniu cena wraca do 3299 zł. Za te pieniądze producent oferuje flagowy układ Qualcomma, baterię 8050 mAh i coś, czego nie ma żaden inny telefon w tej półce cenowej: układ głośników 2.1 z osobnym subwooferem w tylnej obudowie.
Konstrukcyjnie jest to globalna odmiana chińskiego Redmi K100 Pro Max, na co zwraca uwagę GSMArena. POCO nie komunikuje tego w materiałach prasowych, a różnice między wersjami dotyczą przede wszystkim pojemności akumulatora. Sprzedaż w Polsce prowadzą wyłącznie sklep mi.com i Allegro, bez dystrybucji przez sieci handlowe.
Pełna specyfikacja POCO F9 Ultra
Poniższe wartości pochodzą z oficjalnej karty produktu POCO. Jeden szczegół producent ukrył w przypisie: reklamowane 6,9 cala to zaokrąglenie, bo przekątna mierzona po pełnym prostokącie wynosi około 6,85 cala.
| Parametr | POCO F9 Ultra |
|---|---|
| Ekran | AMOLED 6,9 cala, 2608 × 1200 px (POCO HyperRGB) odświeżanie do 185 Hz, Gorilla Glass 7i |
| Jasność | 850 nitów typowa, 2200 nitów w trybie HBM 4500 nitów na 25 proc. powierzchni, 10 000 nitów na 1 proc. |
| Procesor | Snapdragon 8 Elite Gen 5 (3 nm) 2 rdzenie do 4,6 GHz i 6 rdzeni do 3,62 GHz |
| Układ pomocniczy | VisionBoost D8 (12 nm) |
| Pamięć | 12 GB + 256 GB, 16 GB + 512 GB, 16 GB + 1 TB LPDDR5X, magazyn UFS 4.1 |
| Aparaty tylne | 200 Mpix f/1,68 z OIS 50 Mpix peryskop 120 mm f/3,0 z OIS 50 Mpix ultraszerokokątny 17 mm f/2,4 |
| Aparat przedni | 32 Mpix |
| Bateria | 8050 mAh (wartość typowa) |
| Ładowanie | 100 W przewodowo, 50 W bezprzewodowo zwrotne 27 W przewodowo i 22,5 W bezprzewodowo |
| Dźwięk | dwa głośniki 1115D i niezależny subwoofer 1620 Dolby Atmos, strojenie Sound by Bose |
| Łączność | Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0, NFC, dual SIM z obsługą eSIM |
| Odporność | IP68 (1,5 m przez 30 minut w warunkach laboratoryjnych) |
| Wymiary i waga | 163,49 × 77,94 × 8,74 mm, 235 g |
| System | HyperOS 3 na Androidzie 16 |
Subwoofer w telefonie to nie chwyt marketingowy
Najbardziej nietypowym elementem tej konstrukcji jest dźwięk. Zamiast klasycznej pary głośników stereo POCO umieściło z tyłu obudowy osobny przetwornik niskotonowy, który razem z dwoma głośnikami tworzy układ 2.1. Strojeniem zajęło się Bose, z którym marka współpracuje drugi rok z rzędu.
Redakcja Android Police, która miała telefon w rękach przed premierą, napisała wprost, że to właśnie głośniki, a nie procesor czy aparat, są główną atrakcją tego modelu. Android Central idzie dalej i ocenia, że F9 Ultra ma dziś najlepszy dźwięk z wbudowanych głośników w telefonie. To wciąż wrażenia z krótkiego kontaktu ze sprzętem, nie pomiary, ale zgodność dwóch niezależnych redakcji ma tu swoją wagę.

185 Hz brzmi lepiej, niż wygląda w praktyce
Ekran obsługuje odświeżanie do 185 Hz, a POCO obiecuje rozgrywkę w 185 klatkach na sekundę. Tyle że w większości przypadków nie jest to obraz renderowany natywnie. Odpowiada za niego układ VisionBoost D8, który dokłada klatki pośrednie między te faktycznie policzone przez procesor graficzny. Producent podaje, że ekosystem 185 klatek obejmuje ponad 20 gier, a lista zależy od regionu.
Różnica jest istotna dla gracza, bo interpolacja poprawia płynność obrazu, ale nie skraca opóźnienia między dotknięciem ekranu a reakcją gry. Osobno POCO chwali się wynikiem 4 165 108 punktów w AnTuTu V11.1.1. Test wykonano w laboratoriach producenta w temperaturze około 25 stopni Celsjusza, więc do czasu niezależnych pomiarów należy go traktować jako deklarację, a nie potwierdzony wynik.
Chłodzenie oparto na systemie 3D IceLoop z pętlą cieplną o powierzchni 6300 mm² i warstwie grafitu o powierzchni 17 820 mm². POCO deklaruje spadek temperatury układu SoC do 3 stopni. Android Police po sesji z grą Asphalt 9: Legends nie zauważył wyraźnego nagrzewania, ale Android Central w pełnej recenzji pisze o przegrzewaniu się telefonu podczas dłuższego grania. Rozstrzygną to dopiero powtarzalne testy obciążeniowe.
Duża bateria i ładowarka, której nie ma w pudełku
Akumulator 8050 mAh to największe ogniwo w historii serii POCO F i wzrost o ponad 1500 mAh względem poprzednika. Producent obiecuje dwa dni pracy oraz zachowanie ponad 80 proc. pojemności po 1600 pełnych cyklach ładowania, co przelicza na ponad sześć lat użytkowania. Obie wartości pochodzą z symulacji przeprowadzonych przez POCO.
Tu pojawia się haczyk. Firmowa dokumentacja podaje, że naładowanie od 1 do 100 proc. zajmuje 50 minut przy użyciu dołączonej ładowarki 100 W, ale polska strona premierowa mi.com zawiera przypis, że zasilacz nie znajduje się w zestawie. Zestaw ładowania 100 W można dokupić przy zakupie za 59 zł. Bez odpowiedniego zasilacza deklarowany czas ładowania jest nieosiągalny.
Ceny w Polsce i co się zmieniło względem F8 Ultra
Oferta premierowa obowiązuje od 1 do 20 września 2026 roku i obniża każdy wariant o 500 zł. Wersja 16 GB + 512 GB kosztuje w tym czasie 2999 zł zamiast 3499 zł, a topowa konfiguracja 16 GB + 1 TB spada z 4799 zł do 4299 zł. Do tego Xiaomi dorzuca kupon do 200 zł za punkty Mi Points, jednorazową bezpłatną naprawę ekranu w ciągu pierwszych sześciu miesięcy oraz okresy próbne Spotify Premium, YouTube Premium i Google AI Pro.
Poprzedni POCO F8 Ultra wchodził na polski rynek pod koniec 2025 roku z ceną katalogową 2999 zł. Regularna cena nowego modelu jest więc o 300 zł wyższa, choć w ofercie premierowej różnica topnieje do 200 zł. Największy przeskok dotyczy wariantu z 1 TB, który wyceniono wyraźnie powyżej reszty oferty.
Xiaomi deklaruje dla tego modelu cztery duże aktualizacje systemu i sześć lat poprawek bezpieczeństwa. Waży 235 g, co przy 6,9-calowym ekranie oznacza sprzęt wyraźnie cięższy od typowego flagowca i niewygodny w obsłudze jedną ręką. Niezależnych pomiarów baterii, ekranu i aparatów na polskim rynku jeszcze nie ma, a pierwsze zagraniczne recenzje opierają się na kilku dniach użytkowania.





