Topowa mysz Logitecha wyciekła, zanim firma zdążyła ją ogłosić. Poprzedniczka ma dopiero siedem miesięcy

Logitech nie zdążył jeszcze oficjalnie zaprezentować następcy swojej topowej myszy dla graczy, a internet zna już niemal cały jej cennik funkcji. Niemiecki serwis WinFuture opublikował 18 sierpnia 2026 roku oficjalne zdjęcia marketingowe modelu G Pro X3 Superstrike razem ze szczegółową specyfikacją, a na początku września promocyjne wideo z Amazona potwierdziło większość tych danych, zanim producent zdążył je ogłosić. Oficjalna prezentacja ma się odbyć 23 września 2026 roku podczas wydarzenia Logitech G PLAY 2026.

Poprzedni model, G Pro X2 Superstrike, trafił do sprzedaży dopiero w lutym 2026 roku i wciąż jest uznawany za jedną z najlepiej ocenianych myszy gamingowych na rynku. Rok między dwoma topowymi modelami z tej samej rodziny to tempo, jakiego w segmencie myszy dla graczy rzadko się widuje – jeśli kupiłeś X2 w tym roku, kolejne akapity mogą być trochę gorzkie.

Fot. Logitech

Zanim Logitech otworzył usta, mysz zdążyła się pokazać dwa razy

Pierwszy przeciek to nie zwykły plotkarski wpis. WinFuture, serwis znany z wcześniejszego ujawniania sprzętu Logitecha, opisał na łamach swojego artykułu, że dysponuje oficjalnymi zdjęciami marketingowymi producenta – nie fanowskimi renderami czy zdjęciami ze szpiegowskiego aparatu, tylko materiałem przygotowanym przez samą firmę na potrzeby przyszłej kampanii. Wynika z tego, że Logitech miał już gotowe materiały promocyjne na długo przed planowaną premierą, tylko ktoś po drodze zapomniał ich dobrze zabezpieczyć.

Dwa tygodnie później sprawę dopełniło 30-sekundowe wideo, które pojawiło się przedwcześnie w sklepowym profilu Amazona i zostało wychwycone przez użytkownika serwisu X działającego pod nazwą jakeufps. Nagranie potwierdziło dwie zapowiadane wcześniej kolorystyki – Midnight Black oraz różową Pink Eclipse z czarnymi przyciskami – a także większość specyfikacji z wcześniejszego przecieku WinFuture. Logitech nie skomentował żadnego z tych wycieków.

Ten sam sensor Hero 2 ma teraz wyraźnie wyższe liczby

Producent zapowiada, że w myszy zostanie ten sam sensor Hero 2 co w poprzedniku, ale w wersji z podkręconymi parametrami. Rozdzielczość ma wzrosnąć z 44 000 do 48 000 DPI, prędkość śledzenia z 888 do 930 IPS, a maksymalne przyspieszenie z 88 do 90 G. Częstotliwość raportowania zostaje bez zmian na poziomie 8000 Hz.

ParametrG Pro X2 Superstrike (2026)G Pro X3 Superstrike (przeciek)
Maksymalna rozdzielczość sensora44 000 DPI48 000 DPI
Prędkość śledzenia888 IPS930 IPS
Maksymalne przyspieszenie88 G90 G
Częstotliwość raportowania8000 Hz8000 Hz
Czas pracy na baterii90 godzin135 godzin
Waga (wersja europejska)61 g61 g

48 000 DPI to liczba, z której w praktyce skorzysta ułamek promila graczy – większość profesjonalistów gra na czułości liczonej w setkach, nie w dziesiątkach tysięcy. To popis możliwości sensora, nie realna potrzeba, ale w wojnie na specyfikacje między producentami myszy taki wpis w tabeli robi swoje.

Nowy chip ma wydłużyć czas pracy o połowę

Największą zmianą nie jest jednak sensor, tylko układ o nazwie NxLogi, który ma zastąpić dotychczasowe rozwiązanie odpowiedzialne za łączność bezprzewodową. Logitech – według materiałów, które wyciekły – zapewnia, że nowy chip utrzyma stabilne opóźnienia w trybie bezprzewodowym przy jednoczesnym, znacznie niższym poborze energii. W praktyce ma to oznaczać skok czasu pracy na baterii z 90 do 135 godzin, czyli o połowę więcej niż w X2.

Wyobraź sobie tygodniowy wyjazd na turniej bez ładowarki w plecaku – to właśnie ma umożliwić nowy chip, jeśli zapowiedzi się potwierdzą. Ładowanie ma odbywać się, tak jak wcześniej, przez port USB-C z przodu obudowy. W wideo z Amazona pojawia się też liczba opóźnienia rzędu 0,3 milisekundy, ale to fragment materiału promocyjnego producenta, nie zmierzona przez niezależne źródło wartość, więc traktuj ją z dużą ostrożnością.

Amazon w tym samym materiale reklamuje myszy jako mające „dopracowaną wagę i balans” względem poprzednika, bez podania choćby jednej konkretnej liczby na poparcie tego stwierdzenia. Wagi obu wersji europejskich – 61 gramów – pozostają identyczne, więc jeśli coś rzeczywiście się zmieniło, to raczej w rozkładzie masy niż w samej wadze. Model amerykański ma ważyć 59 gramów, dwa gramy mniej niż wersja europejska – według przecieku różnica wynika z wymienialnej baterii w egzemplarzach sprzedawanych w Unii Europejskiej, co pozwoliłoby Logitechowi spełnić unijne wymogi naprawialności sprzętu.

Cena i data premiery to na razie tylko przypuszczenia

Logitech potwierdził wyłącznie termin samego wydarzenia G PLAY 2026 – 23 września 2026 roku – nie wspominając przy tym ani słowem o G Pro X3 Superstrike. To zbieg okoliczności, który czyni przeciek bardziej wiarygodnym, ale go nie potwierdza. Podobnie z ceną: WinFuture mówi o kwocie zbliżonej do 180 euro, zbliżonej do ceny startowej poprzednika (179 dolarów w Stanach Zjednoczonych), ale dopóki producent nie ogłosi tego oficjalnie, pozostaje to szacunkiem opartym na przecieku, nie na cenniku.

Podziel się artykułemFacebookXBlueskyWykopTelegram
Arycjusz

Piszę o technologii, cyberbezpieczeństwie i sztucznej inteligencji w CyberImpuls. Skomplikowane tematy tłumaczę prostym językiem, bez zbędnego żargonu. Najbardziej kręcą mnie nowe modele AI, prywatność w sieci i sprzęt, który realnie zmienia codzienność. Prywatność traktuję serio w sieci i u siebie. Dlatego piszę pod jednym, stałym podpisem.

https://cyberimpuls.pl