Twoje dwa bilety czekają w aplikacji. Spotify rusza z bronią na scalperów

Dwa bilety zarezerwowane specjalnie dla ciebie, zanim ruszy ogólna sprzedaż. Spotify uruchomił w USA nową funkcję Reserved, która ma odebrać scalperom przewagę i oddać miejsca na koncertach najbardziej zaangażowanym fanom.

Program wystartował w czwartek dla amerykańskich subskrybentów Premium w wieku od 18 lat. Spotify ogłosił go we współpracy z Live Nation, a samą sprzedaż obsługuje Ticketmaster. Pierwszym artystą w programie jest Role Model, czyli Tucker Pillsbury, którego jesienna trasa obejmie 17 miast w USA.

Jak Spotify wybiera fanów

Mechanizm jest prosty w założeniu: Spotify analizuje, jak mocno dany użytkownik angażuje się w twórczość artysty, i na tej podstawie typuje, kto dostanie ofertę dwóch biletów przed startem oficjalnej sprzedaży. Pod uwagę brane są między innymi liczba odtworzeń, zapisane utwory, udostępnienia oraz lokalizacja użytkownika względem miejsca koncertu.

Firma celowo nie ujawnia dokładnego algorytmu. Tłumaczy to obawą, że szczegóły zachęciłyby ludzi do sztucznego podbijania statystyk zamiast naturalnego słuchania muzyki. Samo odtwarzanie utworu w tle bez realnej interakcji nie ma więc znaczenia przy wyborze.

Zdjęcie poglądowe AI

Jeden dzień na zakup

Uprawnieni użytkownicy zobaczą spersonalizowaną ofertę na ekranie głównym aplikacji, a dodatkowo dostaną powiadomienie e-mailem, push oraz wpis w sekcji aktualności. Po otwarciu oferty mają dostęp do listy dostępnych dat i miejsc, mogą też ustawić przypomnienie o starcie okna zakupowego.

Samo okno na zakup trwa zwykle około doby. W tym czasie da się kupić maksymalnie dwa bilety na wybrany termin trasy, w cenie i sektorze zależnym od dostępności danego miasta. Finalizacja transakcji odbywa się już na Ticketmasterze, gdzie wcześniejsze połączenie konta ze Spotify przyspiesza płatność. Spotify zapowiada, że nie pobiera żadnych dodatkowych opłat za udział w programie.

Nie każdy dostanie ofertę

Liczba zarezerwowanych miejsc zależy od artysty, trasy i rynku, a Spotify nie podaje konkretnej puli na pojedynczy koncert. Przy bardzo popularnych wykonawcach liczba zainteresowanych fanów może po prostu przewyższać liczbę dostępnych biletów, więc część uprawnionych użytkowników i tak może zostać bez oferty. Niewykorzystane miejsca trafiają do kolejnych najbardziej zaangażowanych fanów na liście.

Na razie Reserved działa wyłącznie w Stanach Zjednoczonych i tylko przy koncertach organizowanych przez Live Nation. Spotify zapowiada stopniowe rozszerzanie programu na kolejne rynki i mniejsze sceny, ale konkretnych dat nie podał.

Scalperzy kontra fani

Problem, który Spotify próbuje rozwiązać, narósł przez lata. Boty wykupujące pule biletów w sekundy po starcie sprzedaży i dynamiczne ceny u dystrybutorów sprawiły, że zwykli fani coraz częściej zostają z niczym albo płacą wielokrotność wartości nominalnej na rynku wtórnym. Reserved nie likwiduje tego problemu całkowicie, bo dotyczy na razie wąskiej grupy artystów i jednego rynku, ale wyznacza kierunek, w którym serwisy streamingowe chcą iść dalej niż samo odtwarzanie muzyki.

Podziel się artykułemFacebookXBlueskyWykopTelegram
Arycjusz

Piszę o technologii, cyberbezpieczeństwie i sztucznej inteligencji w CyberImpuls. Skomplikowane tematy tłumaczę prostym językiem, bez zbędnego żargonu. Najbardziej kręcą mnie nowe modele AI, prywatność w sieci i sprzęt, który realnie zmienia codzienność. Prywatność traktuję serio w sieci i u siebie. Dlatego piszę pod jednym, stałym podpisem.

https://cyberimpuls.pl