Glejak wyłącza odporność chorego. Witamina B3 próbuje ją włączyć z powrotem

Glejak wielopostaciowy radzi sobie z układem odpornościowym chorego, zanim ten zdąży zareagować. Właśnie dlatego ten rak mózgu pozostaje praktycznie nieuleczalny. Zespół z University of Calgary sprawdził, czy uśpioną obronę organizmu da się obudzić czymś tak zwykłym jak witamina B3, a analiza pośrednia jego badania pokazała wynik, jakiego przy glejaku nie widywano od lat.

Praca ukazała się 28 listopada 2025 roku w „Journal of Neuro-Oncology”. Za badaniem stoją dwie osoby z University of Calgary: dr Gloria Roldan Urgoiti, onkolog zajmująca się nowotworami mózgu, oraz dr Wee Yong, neurobiolog badający wpływ układu odpornościowego na mózg. Oboje pracują w Cumming School of Medicine i należą do Hotchkiss Brain Institute i Arnie Charbonneau Cancer Institute.

Rak, który wycisza obronę organizmu

Standardowe leczenie glejaka to operacja, radioterapia i temozolomid, czyli chemioterapia w tabletkach. Mimo to guz prawie zawsze wraca, a mediana przeżycia od dekad utrzymuje się w okolicach 15 miesięcy.

Yong od lat bada, dlaczego komórki odpornościowe przestają działać w sąsiedztwie guza. Jego zespół wcześniej pokazał na myszach, że niacyna, czyli właśnie witamina B3, potrafi te komórki pobudzić z powrotem do pracy. Mówiąc prościej: glejak nie tyle omija odporność, co ją usypia, a niacyna próbuje ją wybudzić.

„Leczenie niacyną odmładza komórki odpornościowe, żeby robiły to, do czego są stworzone: atakowały i zabijały komórki rakowe”, tłumaczy Wee Yong, profesor Cumming School of Medicine. Sam mówi o trwającej „bitwie o mózg”.

Zdjęcie poglądowe

Wynik, który mógł przerwać całe badanie

Badanie zaplanowano w dwóch etapach. W pierwszym, na 15 pacjentach, zespół ustalał najwyższą bezpieczną dawkę niacyny o kontrolowanym uwalnianiu. Testowano zakres od 500 do 3000 mg dziennie. Przy 2500 mg pojawiły się dwa poważne działania niepożądane – spadek liczby płytek krwi i wzrost poziomu bilirubiny – więc jako dawkę docelową przyjęto 2000 mg dziennie. Najczęstszym i zwykle łagodnym efektem było zaczerwienienie skóry.

Drugi etap miał odpowiedzieć na ważniejsze pytanie: czy dodanie witaminy realnie wydłuża czas bez wznowy. Badacze ustalili próg z góry. Jeśli odsetek pacjentów bez progresji choroby po sześciu miesiącach nie wzrośnie o co najmniej 20 punktów wobec wcześniejszych danych, badanie zostanie przerwane jako nieskuteczne.

Analiza po 24 pacjentach pokazała co innego. Bez progresji choroby po sześciu miesiącach pozostawało 82 proc. uczestników, podczas gdy w starszych badaniach było to około 54 proc. Różnica wyniosła 28 punktów, czyli więcej, niż zakładał próg zatrzymania.

Mocny sygnał, ale jeszcze nie dowód

Tu zaczyna się ostrożność. Badanie jest jednoramienne: wszyscy pacjenci dostawali niacynę, a wynik porównano z danymi historycznymi, nie z osobną grupą kontrolną prowadzoną równolegle. Taki układ łatwiej zawyża efekt, bo grupy z różnych badań mogą się różnić wieloma czynnikami. Analiza jest też wstępna, bo badanie wciąż trwa.

Jest jeszcze druga sprawa, którą badacze podkreślają wprost. Wysokie dawki witamin, w tym niacyny, bywają toksyczne i bez kontroli lekarskiej mogą zaszkodzić. Roldan Urgoiti zaznacza, że przeżycie chorych na glejaka nie zmieniło się istotnie od dwudziestu lat, więc każdy obiecujący trop wymaga sprawdzenia, ale tylko w rygorze protokołu i nadzoru.

Stąd ważne zastrzeżenie dla czytelnika. Mowa o niacynie w postaci o kontrolowanym uwalnianiu, w dawkach leczniczych i w skojarzeniu z chemioterapią oraz radioterapią. Nie jest to sygnał, żeby na własną rękę sięgać po witaminę B3 z apteki – takie dawki bez nadzoru mogą uszkodzić wątrobę albo zaburzyć obraz krwi.

Zespół chce dokończyć pełną analizę po włączeniu 48 pacjentów, co planuje na koniec 2026 lub początek 2027 roku. Dopiero te dane pokażą, czy przewaga z analizy pośredniej się utrzyma, czy okaże się efektem małej próby.

Podziel się artykułemFacebookXBlueskyWykopTelegram
Arycjusz

Piszę o technologii, cyberbezpieczeństwie i sztucznej inteligencji w CyberImpuls. Skomplikowane tematy tłumaczę prostym językiem, bez zbędnego żargonu. Najbardziej kręcą mnie nowe modele AI, prywatność w sieci i sprzęt, który realnie zmienia codzienność. Prywatność traktuję serio w sieci i u siebie. Dlatego piszę pod jednym, stałym podpisem.

https://cyberimpuls.pl